Miasta: Linie Horyzontu Site
Kiedy plany Maksymiliana zaczęły zagrażać starej, zapomnianej dzielnicy, w której dorastała, Ewa postanowiła odpowiedzieć. Nie petycjami, lecz farbą. Jej murale stały się mapami oporu, pokazującymi, co miasto traci, goniąc za nowoczesnością. Punkt styku
Maksymilian nie budował domów – on rzeźbił przestrzeń. Jako główny planista nowej dzielnicy, "Aurelii", stał przed największym wyzwaniem w swojej karierze. Jego wizja była prosta: miasto, które oddycha. Zamiast kolejnych szklanych klatek, zaprojektował kaskadowe ogrody zwisające z dachów i arterie, które zamiast spalin, niosły zapach świeżo skoszonej trawy. Miasta: Linie horyzontu
Maksymilian i Ewa udowodnili, że miasto to coś więcej niż suma fundamentów. To obietnica, że dopóki budujemy razem, zawsze znajdzie się miejsce na jeszcze jeden, wspólny horyzont. Kiedy plany Maksymiliana zaczęły zagrażać starej